Kategoria: LabOn

  • Ruszać się czy filozofować?

    Ruszać się czy filozofować?

    W starszym wieku doświadczamy sytuacji kurczących się zasobów. Jak je wykorzystywać, żeby wystarczyły nam na możliwie długi czas?

    Siły kończą się wraz z upływającym czasem. Każdego dnia wybieramy: sprzątanie czy zakupy? Gotowanie czy pranie? Brydż z przyjaciółkami czy spacer? Niektóre z tych czynności dają nam prawdziwą przyjemność, (spacer), inne są wynikiem wewnętrznych potrzeb, (gotowanie), jeszcze inne wykonujemy z powodu głęboko uwewnętrznionych przekonań (mycie okien przed świętami). I chociaż każdy z nas ma własne kategorie tych działań, warto sprawdzić, co konkretnie stoi za decyzją o podjęciu danej aktywności. Taka refleksja może przynieść bardzo interesujące, a czasem zaskakujące odkrycia i otworzyć drzwi nowym rozwiązaniom. Nie musimy wszystkiego robić sami, wybierajmy tylko te czynności, które przynoszą nam radość i satysfakcję, a inne starajmy się delegować. Na przykład zamiast chodzić do sklepu i dźwigać z powrotem ciężkie siatki, możemy zamówić zakupy do domu, a na przechadzkę pójść do parku z torebką orzeszków dla wiewiórek. Taki ruch jest godny prawdziwego filozofa.